czwartek, 27 grudnia 2012

Uwaga NIE polecam! Ci, Którzy Regulaminu Znać Nie Muszą

Dziś nie będzie scrapowo, nie będzie nawet twórczo ani wesoło. Dziś chciałabym was wszystkich przestrzec przed podpisywaniem umowy na internet mobilny, lub COKOLWIEK oferowanego przez Cyfrowy Polsat.
W ten sposób chcę wam i waszym znajomym oszczędzić miesięcy nerwów i przepychanek!

Moja historia jest całkiem prosta- podpisałam umowę na rok na internet mobilny, miało być pięknie - i było przez pierwsze pół roku, później internet ledwo zipał. Niestety przegapiłam możliwość rezygnacji z przedłużenia umowy na kolejny rok (musiałam złożyć pisemne oświadczenie woli na 3 mies przed wygaśnięciem umowy). Gdy umowa weszła w nowy roczny cykl nie wiadomo dlaczego mój abonament 'urósł' o 30zł. Oczywiście poza ceną nic się nie zmieniło w odpowiedzi na zapytanie 'dlaczego?' zostałam przeproszona i poinformowana, że to błąd systemu i faktura korekcyjna zostanie wystawiona. Niestety po miesiącu otrzymałam kolejną złą fakturę i informacje, że muszę poczekać jeszcze 30dni na rozpatrzenie reklamacji. Otrzymałam 3cią złą fakturę a moja reklamacja się rozpłynęła! Mało tego faktury są dobrze wystawiane i już, a telefoniczne centrum obsługi poinformowało mnie,że pracownicy nie muszą znać regulaminów. Z końcem listopada złożyłam wypowiedzenie i tu kolejna niespodzianka. Cyfrowy Polsat stwierdził, że mam 3 mies wypowiedzenia, bo tak. W odpowiedzi na moją prośbę o wskazanie odpowiedniego zapisu w regulaminie otrzymałam odwołanie, ale do nie istniejącego zapisu! Specjalnie sprawdzałam, czy może patrze na zły regulamin, ale odwołując się podali również datę publikacji tego regulaminu -nie mogło dojść do pomyłki. W kolejnej odpowiedzi Ci, Którzy Regulaminu Znać Nie Muszą powołali się nie tylko na istniejący zapis i nawet na właściwy dla mojej umowy regulamin, ale posunęli się do własnej jego interpretacji! Sama pani dyrektor sekcji obsługi po sprzedażowej podpisała się pod pismem, którego albo nie przeczytała, albo osobiście posunęła się do interpretacji najwyraźniej na podstawie własnej algebry gdzie jeden okres rozliczeniowy wynosi trzy okresy.

Moja szarpanina odnośnie nieprawidłowych faktur trwa od połowy października, ta odnośnie okresu wypowiedzenia od 5go grudnia. Nie wytrzymałam! Jak można się tak szarpać z klientem jak sępy powoływać się na nieistniejące zapisy, wprowadzać własne interpretacje regulaminów i zapisów w umowie tylko po to by wyszarpać te 30zł/ mies więcej i o 2 mies dłużej! Ci, Którzy Regulaminu Znać Nie Muszą najwyraźniej nie przejmują cię klientem, bo skoro już jest i płaci to można go wycisnąć jak cytrynę -skoro się daje. Znalazłam profil operatora na FaceBooku i gdy opisałam sytuację znalazło się sporo innych osób, które również nie są zadowolone ze sposobu w jaki są traktowane. Nie wiem czy własnie te komentarze (bo jeden raczej ich nie zmobilizował) czy postraszenie miejskim rzecznikiem praw konsumenta - dziś miałam już wysyłać przygotowany wniosek z kompletem dokumentów i drukami korespondencji mailowej- zadziałało! Parę godzin temu odebrałam kolejny dziś telefon od Tych, Którzy Regulaminu Znać Nie Muszą z wyrazami skruchy i obietnicą korekty faktur, zwrotu nadpłaconych środków i informacją, że miałam rację i rzeczywiście w regulaminie napisane jest, że wypowiedzenie wynosi jeden okres rozliczeniowy= jeden miesiąc. Wymagało to z mojej strony 3 miesiące przepychanki, wykonania kilku do kilkunastu telefonów do obsługi klienta, pisania stosu maili za pośrednictwem Internetowego centrum Obsługi, wysłania dwóch pism pocztą oraz kilku komentarzy na FB , a na koniec straszyłam rzecznikiem, ale dopięłam swego.
Jednak mój topór wojenny jeszcze nie jest zakopany. Czekam na te cudowne pisma od Tych, Którzy Regulaminu Znać Nie Muszą, które na razie jawią mi się jak zaginiona arka Noego, złoto Inków czy magiczne ziarna fasoli.

Podsumowanie:
1. NIGDY przenigdy nie podpisujcie ŻADNEJ umowy z Cyfrowym Polsatem, chyba że chcecie przetestować sklie 'czytanie ze zrozumieniem' ; 'kreatywność na odczepkę' oraz 'znikanie reklamacji'  Tych, Którzy Regulaminu Znać Nie Muszą i macie w zanadrzu pokaźny worek cierpliwości i pieniędzy.

2. Czytajcie uważnie co podpisujecie oraz wszystkie regulaminy dotyczące umowy, bo może się okazać że pracownicy firmy, z którą umowę zawarliście regulaminu znać nie muszą.

3. Jeśli macie rację nie odpuszczajcie! Walczcie o swoje!
4. Przechowujcie na swojej skrzynce mailowej/komputerze całą korespondencję. Skanujcie otrzymane pisma i umowę oraz obowiązujące was regulaminy.
5. Jeśli wasze telefony, maile, listy polecone wciąż nie dają rezultatu znajdźcie firmę na FB; skonsultujcie się z Rzecznikiem Praw Konsumenta lub Powiatowym Radcą Prawnym.




1 komentarz:

Eve pisze...

Miałam podobną sytuację z telewizją, po pół roku postanowili mi podnieść opłatę. Walka z nimi wyglądała bardzo podobnie jak u Ciebie, aż w końcu cena wróciła. Teraz rozważamy z mężem zmianę operatora, ponieważ widzę, że praktyki w tej firmie spadają poza jakiekolwiek normy.